Logika nie ma tutaj zastosowania

Mężczyźni pojawiający się na różnego rodzaju kursach podrywania i radzenia sobie z kobietami to zazwyczaj dość podobne typy. Każdy z nich jest w stanie wyjść przed grupę i powiedzieć, że może czasami jest trochę nieśmiały, chociaż zwykle nie jest to jakiś poziom patologiczny.

Poza tym jest w miarę zadbanym, normalnym facetem, ma pracę i samochód, nie ma dziwacznych hobby czy przekonań i ogólnie nie wyróżnia się specjalnie z tłumu. Ma wszystko to, co na logikę powinno kobiecie wystarczyć aż nadto. A mimo tego nie udaje mu się jakikolwiek podryw. Sęk w tym, że jedno nie ma najmniejszego związku z drugim.

Kobieta czuje, nie myśli

W tym miejscu trzeba od razu założyć kaganiec wszystkim feministkom obojga płci, ponieważ nagłówek wcale nie oznacza, że kobiety nie myślą. Z myśleniem u nich nie ma najmniejszych problemów. Po prostu nie zawsze przykładają szkiełko i oko do każdej kategorii, tak jak w zwyczaju ma to większość mężczyzn.

Opisani we wstępie mężczyźni zazwyczaj działają właśnie w oparciu o taki suchy racjonalizm i wyliczają sobie: byliśmy na trzech randkach, jedliśmy 2 obiady i kolację, widzieliśmy film, byliśmy w teatrze i w zoo, potrzymaliśmy się za ręce, więc następnym razem już będzie seks i na pewno się we mnie zakocha.

W rzeczywistości bardzo możliwe jest, że kobieta po prostu zwiedza z mężczyzną restauracje i korzysta z dóbr kultury. W końcu podryw to nie transakcja, gdzie w zamian za posiłek dostaje się uczucie.

Uczucia – „motylki w brzuchu kobiety”

Uczucia to właśnie ta kategoria, z którymi mężczyźni mają problem. Z „głodny” i „śpiący” sobie jeszcze radzimy, ale motylki w brzuchu są dziwaczne lub w najlepszym przypadku babskie. No właśnie – babskie. W podrywie chodzi o to, żeby takie motylki wywołać u kobiety, o którą się staramy.

Takie stwierdzenie pada do znudzenia, ale trzeba je powtarzać: kobiety nie myślą tak samo jak mężczyźni. Dla nich ważne jest to, by czuć emocje, żeby był jakiś dreszczyk, żeby się działo. Na bezpośrednie działania mężczyzny trzeba to przełożyć w taki sposób, by możliwe było zaoferowanie kobiecie odrobiny emocji.

Trzeba jej zaoferować coś nowego, pozostawić elementy tajemniczości, nie bać się niedopowiedzeń oraz trzymać niektóre sfery swojego życia poza związkiem. Kiedy związek już istnieje i pojawia się jakaś rutyna, jest to mniej ważne, i tylko od czasu do czasu trzeba się przypomnieć i wprowadzić nowe sytuacje czy ekscytujące elementy flirtu. W czasie podrywu istnieje tylko emocja, więc na tym trzeba się skupiać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.